kombi do 15 tys

Listen to unlimited streaming or download Koncert 15-lecie by Kombi in Hi-Res quality on Qobuz. Subscriptions from $10.83/month. Desel, kombi do 17 tys - Co kupić? osobiście mogę polecić Octavie mam kombi przestrzeń bagażowa jest imponująca po złożeniu foteli przewoziłem lodówkę 170 cm, a ostatni 5 metrową rolkę wykładziny co prawda klapa była nie domknięta.w rocznikach 1996/2001 masz 2 silniki diesla 1,9 tdi i sdi nie zwodne i tanie w eksploatacji My wiemy, dlaczego tak się dzieje. Otóż Polacy nie wiedzą, jakie jest najlepsze auto rodzinne w cenie do 13 tys. zł, więc zwlekają z założeniem rodziny. Postanowiliśmy działać dla dobra narodu, prezentując fantastyczną dziesiątkę niedrogich i dobrych wozów familijnych. Chrysler New Yorker Chrysler New Yorker. Prinášame prehľad áut s klasickou karosériou typu kombi a cenou do 15 tisíc eur. Kedysi mimoriadne obľúbená trieda áut je dnes na ústupe pred crossovermi a SUV autami, ktoré ich v očiach zákazníkov nahrádzajú. A nie myślałeś o e46 kombi? Najlepiej 1.9 benzyna. Chyba że jest za stare. Osobiście uzytkuje i jestem zadowolony. Silnik działa na LPG bez problemu. Potrafi spalić w trasie ok 8 litrów. Moja ma ponad 310tys. Km. Mam ją od 100 tys km i 5 lat, i generalnie każde przekrecenie kluczyka wiązało się z dojechaniem do celu. Więc tak, szukam auta dla rodziny 2+1 w cenie około 20 tys. zł z silnikiem dobrym do zagazowania. Średni roczny przebieg jaki planuje pokonać to około 15-18 tys. km (65% trasa, 35% miasto). Autem będzie jeździć również żona dlatego wolałbym żeby to był Sedan lub Hatchback. restoran yg menyajikan aneka masakan di gerai. Masz rodzinę i masz do wydania 20 tys. zł, ale nie masz auta? No to najwyższy czas, by je kupić! Przedstawiamy najciekawsze modele kombi w cenie około 20 tys. zł Saab 9-5 Aero Wagon Fot. Saab | Saab 9-5 Aero Wagon Jakie auto? Tworząc te ranking, braliśmy pod uwagę kilka czynników. Samochód nie może być zbyt stary, by jeszcze bardziej nie zaniżać średniego krajowego wieku aut w Polsce. Ba, jeden z nich właściwie jeszcze pachnie nowością i tylko przez zbieg okoliczności trafił do zestawienia. Kluczowy jest duży bagażnik, choć równie ważne są takie cechy jak przestronność wnętrza czy poziom bezpieczeństwa. Staraliśmy się również wybrać w miarę niezawodne modele - lepiej wydać pieniądze na rodzinę niż na naprawy, prawda? Oprócz oczywistych modeli wybraliśmy też te nieco niszowe, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Citroën C5 Fot. Citroën | Citroën C5 Citroën C5 Najnowsza generacja C5 przypomina niemieckie, toporne i pozbawione polotu limuzyny, więc miłośnicy fantazyjnych samochodów à la francaise powinni zastanowić się nad zakupem poprzedniej wersji Citroëna klasy średniej. Po pierwsze, jest on stosunkowo tani (wystarczy koło 13 tys. na bardzo przyzwoitą sztukę). Po drugie, wygląda trochę dziwnie, ale odkąd to dziwne jest złe? Po trzecie, to idealny transporter rodzinny. Jest ogromny (kombi mierzy 4,8 m, a kufer połyka od 565 do 1660 l), wybitnie komfortowy (każda wersja ma hydropneumatyczne zawieszenie) i wyposażony lepiej niż niemieccy rywale. Poza tym jest mnóstwo silników do wyboru (od 90 do 170 KM), a zawieszenie ma regulowaną wysokość (obniża się w czasie szybszej jazdy, można je podnieść w czasie wolniejszej przejażdżki). Awaryjność? Elektryka miewa złe humory, podobnie jak czujniki ciśnienia doładowania. Filtr cząstek stałych bywa nieco kłopotliwy (na pocieszenie warto dodać, że podobnie jest w modelach innych marek), ale generalnie źle nie jest. Najbardziej zawsze martwi owo zawieszenie, ale Citroën robi je już od tylu lat i to jego specialité de la maison, więc naprawdę nie jest ono kłopotliwe. Citroen C5 Kombi - ogłoszenia Dacia Logan MCV Fot. Dacia | Dacia Logan MCV Dacia Logan MCV No dobra, Dacia trafiła do tego zestawienia tylko dlatego, że udało nam się znaleźć egzemplarz za, uwaga, 19900 zł. Logan MCV to stosunkowo nowe auto (produkowane jest od 2007 roku) i przemawia za nim kilka faktów. O, choćby taki, że to najtańsze kombi na rynku i najtańszy siedmioosobowy samochód na rynku. Poza tym Logan MCV oferuje ogromny kufer (od 198 do 2350 l), trwałe i oszczędne silniki Renault (benzynowe o mocy 84 lub 105 KM, wysokoprężne o mocy 75 i 90 KM) oraz całkiem atrakcyjne nadwozie. No dobrze, nie jest to może mistrz wymyślnych przetłoczeń, ani tym bardziej finalista konkursu na najbardziej designerskie wykończenie, ale wszechobecna i szczera prostota tego modelu mają swój niezaprzeczalny urok. Logan MCV to propozycja dla tych, którzy nie mają zajawki na prestiżową, zachodnią markę i chcą mieć auto bardziej nowe niż używane. I nie lubią przepłacać. Dacia Logan MCV - ogłoszenia Lancia Lybra Fot. Lancia | Lancia Lybra Lancia Lybra To propozycja, można powiedzieć, dla odważnych. Auto jest bogate w elektronikę, która poprawia komfort, ale miewa swoje humory. Lybra bazuje na płycie podłogowej Alfy Romeo 156, ma niezależne zawieszenie wszystkich kół i kilka ciekawych rozwiązań (np. sprężyny śrubowe i amortyzatory nie są mocowane współosiowo, lecz zupełnie oddzielnie). Niestety, na dziurawych polskich drogach szybko wybijają się silentblocki i sworznie, co oznacza kosztowną wymianę kompletnych wahaczy. Koszty użytkowania? Są nieco wyższe niż w przypadku popularnych modeli. Części można zdobyć z łatwością (wiele jest identycznych z tymi stosowanymi we Fiatach), ale stacji serwisowych jest niewiele. Jak to więc bywa, nonkonformizm i prestiż swoje kosztują. Mimo to Lybra to ciekawy i oryginalny samochód, wyjątkowo komfortowy i bardzo dobrze wyposażony. Bagażnik połyka od 420 do 1300 l, a silniki mają od 103 do 170 KM. Lancia klasy średniej produkowana była w latach 1999-2005. Oferta modeli używanych jest niewielka - można kupić Lybrę za mniej niż 9 tys. zł, ale lepsze sztuki zmieniają właściciela za około 15 tys. zł. Lancia Lybra kombi - ogłoszenia Mercedes klasy E Fot. Mercedes | Mercedes klasy E Mercedes klasy E Klasa E z lat 1996-2003 zasłynęła tym, że jako pierwszy model tej marki patrzyła na świat przez okrągłe okulary. Model W210, następca niezniszczalnego W124, nie jest tak niezawodny i wytrzymały na trudy codzienności (i na korozję) jak poprzednik, ale nieliczne słabości nadrabia wygodnym, przestronnym i komfortowym wnętrzem, przeogromnym bagażnikiem (600 l), niezliczoną ilością wersji silnikowych (od R4 po V8, od 88 do 405 KM), bogatym wyposażeniem, możliwością zamówienia napędu na cztery koła i tym czymś, tym czynnikiem X, który sprawia, że będąc pasażerem klasy E czujesz się lepiej niż pasażerowie innych modeli. Klasa E świetnie się sprawdza jako taksówka (czy jest coś bardziej uspokajającego niż powrót tym modelem, w środku nocy, z obolałą głową, z niezapomnianej imprezy?), auto rodzinne (wakacje z widokiem na gwiazdę na masce to dobre wakacje) i jako luksusowa limuzyna (to w końcu Mercedes, więc welur, skóra, drewno i elektroniczne gadżety są na miejscu). Ludzie z TÜV uważają, że modele 6- i 7-letnie plasują się w rankingu niezawodności na 47. miejscu, a ja uważam, że zamiast kupować sfatygowane egzemplarze za około 10 tys. zł, lepiej trochę dołożyć i mieć niezłą sztukę za około 17 tys. złotych. Minusem są duże przebiegi -z tego Mercedesa nie kupuje się po to, by stał w garażu. Mercedes E-klasa kombi - ogłoszenia Nissan Primera Fot. Nissan | Nissan Primera Nissan Primera Obecnie Nissan stawia na terenówki i crossovery, ale jeszcze niedawno oferował "normalne" samochody, choć by takie jakie Primera kombi. Jednak japoński model klasy średniej tak do końca "normalny" nie jest, bo nawet teraz, 10 lat po debiucie (produkcja od 2002 do 2008 roku), wygląda lepiej niż niejeden nowszy rywal za sprawą kosmicznego, bezczelnie nowoczesnego nadwozia. Umieszczone centralnie wskaźniki są spektakularne, ale czy jest coś złego w tym, jeśli znajdują się przed oczami kierowcy? Bagażnik Primery pomieści 465 l, a silniki oferują od 90 do 204 KM (turbodiesle pochodzą z magazynu Renault). Owszem, Primera może i nie jest najbardziej oczywistym modelem, jeśli chodzi o zestawienie używanych kombi, tym bardziej, że za najtańsze egzemplarze trzeba zapłacić około 18 tys. zł, a te przyzwoite kosztują nieco ponad 20 tys. zł, ale przecież nie każdemu podobają się niemieccy, nieco toporni rywale, prawda? Primera, z tym swoim futurystycznym nadwoziem i niszowym charakterem, to propozycja dla swego rodzaju konesera. Nissan Primera kombi - ogłoszenia Opel Omega Fot. Opel | Opel Omega Opel Omega Oto propozycja dla tych, którzy chcą mieć duuużo auta za małą cenę. Omega B, produkowana od 1994 do 2003 roku, to jeszcze do niedawna największy i najbardziej luksusowy model Opla. Odmiana kombi mierzy prawie 4,9 m długości, ma bagażnik o pojemności od 540 do 1800 l, a do tego ponad pół tony ładowności. Spora bryka, nie ma co! Awaryjność? Zarówno silniki benzynowe, jak i diesla spisują się nieźle, ale trzeba pamiętać o regularnych wizytach w serwisie i terminowej wymianie pasków rozrządu. W zamian odwdzięczą się pracą przez dłuuugie lata - benzynówki wytrzymają bez remontu około 350 tys. km, podobnie zresztą jak diesle. Egzemplarze z pierwszych lat produkcji mają jednak problem z rdzą (pojawia się w różnych miejscach, najczęściej na krawędziach błotników z tyłu), więc warto na to zwrócić uwagę. Ceny? Przyzwoity egzemplarz można kupić za około 12 tys. zł. Tyle, co nic! Opel Omega kombi - ogłoszenia Saab 9-5 Fot. Saab | Saab 9-5 Saab 9-5 Saab umarł, ale kto wie, może jeszcze powstanie niczym feniks z popiołów? Aby mieć szwedzkie kombi w dobrym stanie, z niezłym wyposażaniem i przyzwoitym silnikiem, trzeba wyłożyć koło 17 tysięcy złotych. W zamian nie dostaniemy nieogarnionej w swojej wielkości przestrzeni bagażowej (od 416 do 1490 l), ale za to atrakcyjne nadwozie pełne rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo. Bezpieczne zagłówki, wszechobecne poduszki (9-5, jako jeden z pierwszych modeli, miał boczne airbagi) czy wytrzymała konstrukcja to tylko niektóre z nich. Co jeszcze w tym aucie powoduje szybsze bicie serca? Choćby silniki turbo (od 120 do 260 KM), Night Vision - gadżet rodem z myśliwców bojowych (jeden przycisk wyłącza całe podświetlenie deski rozdzielczej oprócz prędkościomierza, byś wiedział, z jaką prędkością przemierzasz skąpany w ciemności świat) i swego rodzaju aurę oryginalności. Tę szwedzką markę wybierają artyści, adwokaci i lekarze, którzy w weekend wchodzą na K2 i śmigają na desce surfingowej, a mieszkanie urządzili meblami z Ikei. Fajni ludzie. A skoro wybierają Saaba, to on też jest fajny. No i oryginalny, szczególnie modele po którymś z kolei liftingu z wielkimi, chromowanymi okularami z przodu. Saab 9-5 kombi - ogłoszenia Škoda Octavia Tour Fot. Škoda | Škoda Octavia Tour Škoda Octavia Škoda Octavia numer 1, produkowana w latach 1996 - 2010, jest powszechnie spotykana na naszych drogach i stała się niemalże integralną częścią naszej motoryzacyjnej codzienności, więc musiała się w tym zestawieniu znaleźć. O tym aucie napisano już wszystko, jeżdżą nim prawie wszyscy i każdy traktuje Octavię jak członka rodziny, więc warto tylko powiedzieć, że bagażnik tego modelu (w końcu mówimy o modelach kombi, prawda?) połyka od 548 do 1512 l. Silniki benzynowe mają od 60 do 180 KM, a wysokoprężne od 63 do 130 KM. Octavia to solidna, godna zaufania maszyna. Może mieć napęd na cztery koła, ale to rzadko spotykany gadżet. Najpopularniejsze są jednostki TDI, w tym ten z pompowtryskiwaczami o pojemności 1,9 l, już niemalże kultowy. Awaryjność? Amortyzatory i łożyska kół czasami odmawiają posłuszeństwa, a niedziałające podświetlenie deski rozdzielczej irytuje, ale generalnie dramatu nie ma. Specjaliści z TÜV uważają tak samo i plasują Octavię na 40. miejscu wśród modeli 4- i 5-letnich. Ceny? Jak się uprzecie, znajdziecie egzemplarz za mniej niż 10 tys. zł, ale naprawdę niezły można mieć za około 15 tys. zł. Škoda Octavia kombi - ogłoszenia Volkswagen Passat Variant Fot. Volkswagen | Volkswagen Passat Variant Volkswagen Passat Variant Jeśli chcemy wydać około 20 tys. zł na kombi klasy średniej, wówczas na radarze naszego zainteresowania powinien się znaleźć Passat B5 produkowany od 1996 do 2005 roku. Dlaczego to propozycja godna rozważenia? Za Passatem przemawia duże, komfortowe wnętrze, pojemny kufer (465 - 1500 l), szeroka paleta silników (benzynowe - od 100 do 275 KM, wysokoprężne - od 90 do 180 KM) i możliwość zamówienia wersji z napędem na cztery koła. Pod względem awaryjności nie jest tak dobrze, jak sugerują stereotypy i niemiecka solidność przypisywana Passatowi nie znajduje potwierdzenia w praktyce. Niemiecki TÜV plasuje Passata w kategorii wiekowej cztery-pięć lat na 65. miejscu. W kategorii wiekowej sześć-siedem lat "średniakowi" Volkswagena przypada 78. pozycja, a w kategorii osiem-dziewięć lat - 48. pozycja. Nie za dobrze. Najwięcej problemów sprawiają turbosprężarki w silnikach TDI oraz elementy zawieszenia. Końcówki drążków kierowniczych też mogłyby być trwalsze. Ceny? Dobrze utrzymany egzemplarz z końcowych lat produkcji to wydatek około 16 tys. zł. Volkswagen Passat Variant - ogłoszenia Volvo V70 Fot. Volvo | Volvo V70 Volvo V70 Volvo kombi to swego rodzaju archetyp samochodu rodzinnego. V70 jest duże, wygodne, bezpieczne i każdym swoim elementem emanujące rodzinnością. Pierwsza generacja z lat 1997-2000 to tak naprawdę poddany modernizacji poprzednik, model 850. O ile wybór silników wysokoprężnych jest żaden (jest tylko jeden silniki produkcji Audi, 2,5 l 140 KM), o tyle benzynówek jest aż za dużo - najsłabsza ma 124, a najmocniejsza 265 KM. Bagażnik? Połyka od 420 do 1580 l. Niby niewiele, ale za to jest ustawny, ma regularny kształt i niski próg załadunku. Volvo to solidne auto, ale czasami zawodzą w nim drobiazgi, na przykład podnośniki szyb, zamek tylnej klapy, linka hamulca ręcznego, stacyjka czy urywające się sondy lambda. Polskim drogom i trudom eksploatacji nie dają często rady amortyzatory i sworznie wahaczy. Wybierając ten model, trzeba pamiętać o sporym zużyciu benzyny i dość kosztownych napraw w autoryzowanych warsztatach. Cena? Około 13 tys. złotych wystarczy na dobrze utrzymany egzemplarz. Filip Otto Volvo V70 - ogłoszenia 15 000 zł to stosunkowo niewielki budżet na zakup samochodu, ale pozwala znaleźć egzemplarz, który posłuży nam co najmniej przez kilka najbliższych lat. Które auto do 15 tys. zł jest modelem wartym inwestycji? Czy z tym budżetem uda się znaleźć samochód rodzinny i coś dla bardziej wymagających kierowców w segmencie B, C i D? Auto do 15 tys. zł — czy taki zakup ma sens? Zanim zaczniesz rozglądać się na rynku motoryzacyjnych, najpierw odpowiedz sobie na pytanie, czy w Twoim przypadku auto za 15 tys. zł ma jakiś sens. Na pewno nie jest to szczególnie wysoki budżet. Dlatego rozważ, czy nie podwyższyć puli na samochód, na przykład przez kredyt. Jeśli jednak nie chcesz posiłkować się żadnymi innymi grantami i zdecydowałeś, że musisz znaleźć auto w cenie do 15 000 zł, nie bądź w stosunku do pojazdu zbyt wymagający. Skup się na głównych kryteriach wyboru — solidności i wytrzymałości. Dodatkowo możesz zwrócić uwagę na wyposażenie. Które samochody w cenie do 15 tys. zł warto wziąć więc pod uwagę? Auto do 15 tys. zł segmentu B Toyota Yaris II (2005-2011 r.) Toyota Yaris to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych modeli segmentu B na europejskim, a w tym również i na polskim rynku. Z uwagi na dużą popularność, jeśli masz 15 tysięcy złotych, dobrym wyborem będzie II generacja Yarisa. Poza ogromnym wyborem samych egzemplarzy to również szeroki rynek części zamiennych, choć japoński mieszczuch wyróżnia się trwałością i niezawodnością. Jeśli się do czegoś przyczepić, z uwagi na fakt, iż to auto miejskie, na szybsze zużycie narażone jest sprzęgło. Poza tym znane są przypadki wcześniejszego zużycia pierścieni tłokowych w 1-litrowym silniku, przez co ma on większy apetyt na olej. W końcu to drobne problemy z elektroniką. Największym mankamentem jest jednak zautomatyzowana skrzynia biegów z awaryjnym sterownikiem, a więc lepiej unikać aut z tym rodzajem przekładni. Toyota Yaris II Pośród egzemplarzy z rynku wtórnego, przy zakładanym budżecie znajdziesz auto z początku, jak i końca produkcji. Bardzo duże rozbieżności są też pod kątem przebiegu. Samochód do 15 000 zł może mieć w tym przypadku poniżej 100 tys. km, ale i grubo przeszło 200 tys. km na liczniku. Jako że lwią część palety silnikowej stanowiły benzyniaki, trudno tu o Diesla D-4D (90 KM). To jednak żaden problem, ponieważ w warunkach jazdy miejskiej znacznie lepiej sprawdzi się benzynowy Yaris. Škoda Roomster (2006-2015 r.) Skoda Roomster to ciekawy wybór dla kierowcy, który przy budżecie 15 tys. zł poszukuje małego kombivana. Zaletą tego modelu jest przestronność i funkcjonalność, choć na plus należy zapisać również futurystyczny kształt auta. Pojemny jest jego bagażnik (od 480 do 1810 l pojemności), a ciekawie prezentuje się też wyposażenie ( elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, elektrycznie sterowane przednie szyby). Zakładany budżet wystarczy nawet na auto z 2010 roku. Wówczas będzie to egzemplarz z motorem benzynowym i z przebiegiem poniżej 200 tys. Jeśli interesuje Cię silnik Diesla, musisz zadowolić się starszym egzemplarzem z początku produkcji (2006-2007) i większym przebiegiem. Szerzej Skodę Roomster opisuje artykuł “Skoda Roomster — opinie, zalety, dane techniczne“. Auto do 15 tys. zł segmentu C Ford Focus II (2004-2011 r.) Mając budżet 15 tysięcy złotych, zwróć uwagę na segment C. Nie bez powodu ten ma on najwięcej reprezentantów w tym zestawieniu. Jednym z aut, które nie kosztuje więcej niż 15 000 zł, jest Ford Focus Mk2, czyli druga generacja popularnego Focusa. Focus to bez wątpienia jeden z najlepiej sprzedających się modeli Forda, który przez pewien czas był nawet najpopularniejszym samochodem świata. Druga generacja to ciekawa, ale stonowana linia nadwozia i aż kilka różnych wersji. Zakładany budżet wystarczy na 3- i 5-drzwiowego hatchbacka, 4-drzwiowego sedana i 5-drzwiowe kombi. Co więcej, to w zupełności wystarczająco na egzemplarz po face liftingu z 2007 roku. To ważne, ponieważ przeprowadzono go zgodnie z zasadami Kinetic Design. Focus II otrzymał nowy przedni zderzak z większym wlotem powietrza i tylne lampy ze srebrnymi wkładami. Zmiany widoczne były też w kabinie i wyposażeniu. Ford Focus II Z budżetem 15 000 zł znajdziesz sobie Focusa Mk2 z silnikiem benzynowym lub dieslem pod maską. Najczęściej na rynku wtórnym są to egzemplarze z motorami Jeśli szukasz innych wersji silnikowych i auta w dobrym stanie technicznym, również nie powinno być z tym problemu. Podaż używanych Focusów II jest naprawdę duża. Audi A3 (2003-2013 r.) Druga generacja Audi A3 to kolejne auto, na które możesz sobie pozwolić, jeśli Twój budżet nie przekracza granicy 15 000 zł. Duży plus należy się za jakość wykonania. Pamiętaj jednak, że jeśli ma to być samochód dla rodziny, musisz poszukać odmiany Sportback, jak określa się 5-drzwiowego hatchbacka (w ofercie od 2004 roku). Audi A3 II nie występowało jako sedan czy kombi. W 2008 roku model A3 przeszedł face lifting, ale 15 tys. zł nie wystarczy na auto po modyfikacjach. Przy tym budżecie możesz sobie pozwolić na egzemplarz z 2007 roku, a najlepiej 2-3 lata młodszy. Wówczas wybór jest znacznie szerszy, tak biorąc pod uwagę Diesla, jak również silniki benzynowe. Opel Astra (2004-2014 r.) Astra III generacji, czyli Opel Astra H to kolejny model, w przypadku którego ceną zakupu nie przekroczysz 15 000 zł, oczywiście o ile weźmiesz pod uwagę egzemplarze nie młodsze niż z 2010 roku i przebiegiem przynajmniej 150 000 km, a często nawet 200 000 km. Uważaj tu na auta flotowe. Te bowiem bywają bardzo wyeksploatowane, a są często spotykane na rynku wtórnym, gdyż były chętnie wybierane przez przedsiębiorców jako egzemplarze dla handlowców. Sama Astra H to samochód występujący jako 3- i 5-drzwiowy hatchback, 4-drzwiowy sedan oraz 5-drzwiowe kombi. To auto trwałe i niedrogie w naprawie, zwłaszcza że większość części zamiennych jest dostępna od ręki, a mechanicy dobrze znają ten samochód. W przypadku ewentualnej usterki usuniesz ją szybko i bez problemów. Najwięcej egzemplarzy na rynku wtórnym jest z silnikiem oraz To nawet i lepiej, ponieważ obie jednostki dobrze współpracują z instalacją gazową. Lepszym wyborem jest podstawowy silnik w którym za napęd rozrządu odpowiada trwały łańcuch. To konstrukcja prosta i tania w eksploatacji. Uważać trzeba jedynie na nadmierne zużycie oleju, ale to trapi również większy silnik. W benzyniaku dodatkowo należy uważać na zacinanie się klap sterujących długością kolektora dolotowego i przypadki zerwania paska rozrządu, który należy wymieniać co 90 tys. km. Skoda Octavia II (2004-2013 r.) Skoda Octavia II generacji jest autem dużym i stosunkowo tanim. Wprawdzie na egzemplarz po face liftingu z 2010 roku budżet 15 000 zł będzie zbyt niski, to jednak na pewno znajdziesz samochód z 2008-2009 roku. W tej cenie możesz liczyć na komfortowy środek transportu, który nieźle się prezentuje i ma pojemny bagażnik. W zależności od potrzeb wybieraj między 5-drzwiowym liftbackiem a 5-drzwiowym kombi. Możesz też liczyć na niezłe wyposażenie. Już w standardowej wersji Classic Octavia II otrzymała 4 poduszki powietrzne, system ABS, elektryczne sterowanie szyb przednich, podgrzewanie oraz elektryczne sterowanie lusterek, centralny zamek czy zestaw czujników cofania. Skoda Octavia II Jeśli mowa o silnikach, polecane są konstrukcje wysokoprężne, które są ekonomiczne i wystarczająco dynamiczne. Oczywiście przed zakupem dokładnie sprawdź stan osprzętu Diesla. Renault Scenic III (2009-2016 r.) Jeśli szukasz auta rodzinnego i masz budżet 15 tys. zł, tyle wystarczy, aby nabyć Renault Scenic 3. generacji. Oczywiście mowa o egzemplarzu sprzed face liftingu, który miał miejsce w 2013 roku. Będą to auta z początku produkcji, ewentualnie przy tym budżecie możesz rozejrzeć się za Renault Scenic II generacji. Co kluczowe, Scenic III to model o najwyższym komforcie podróżowania. Zwłaszcza na dwóch przednich rzędach foteli, które możesz przesuwać, składać i pochylać do przodu, co pozwala też zwiększyć przestrzeń bagażową. Trzeci rząd był opcją w modelu Grand Scenic. Obie generacje występowały z silnikami benzynowymi i dieslami. Uważaj na silniki wysokoprężne dCi i dCi. W pierwszym zawodzą wtryskiwacze, w drugim – turbosprężarka. Poza tym obydwa zacierają się na panewkach. Najbezpieczniej postawić na egzemplarz z zadbanym silnikiem benzynowym, ewentualnie dieslem dCi lub dCi. Auto do 15 tys. zł segmentu D Opel Insignia A (2008-2017 r.) 15 tys. zł wystarczy na Insignię I generacji. Oczywiście budżet tego rzędu nie pozwoli na nowszą Insignię po face liftingu. Będzie to kwota wystarczająca, aby zostać właścicielem Insignii z pierwszych lat produkcji, która na liczniku ma nawet grubo ponad 200 tys. km. Auto za 15 tys. zł będzie w tym przypadku pojazdem 11- czy 12-letnim, najczęściej w wersji sedan i z silnikiem CDTi, który bw trzech wariantach mocy: 110, 130 oraz 160 KM. To całkiem niezły motor, ale musisz uważać na przewód doprowadzający powietrze do turbiny oraz uszczelkę smoka olejowego. Optymalnie, jeśli olej będziesz wymieniać tu maksymalnie co 80 tys. km. Sam Opel Insignia to auto naprawdę niezłe pod kątem komfortu i miejsca w kabinie. Wprawdzie pasażerowie na tylnej kanapie muszą uważać na nisko schodzącą linię dachu, ale większych powodów do narzekań mieć nie powinni. Dobrze jest też pod kątem wolnej przestrzeni w bagażniku, który w wersji sedan liczy sobie 500 l. Opel Insignia Z kolei pod kątem wyposażenia, w standardzie tego Opla znajdziesz 6 poduszek powietrznych, system stabilizacji toru jazdy (ESP), manualną klimatyzację, elektrycznie sterowane lusterka i szyby przednie, radioodtwarzacz z 4,2-calowym ekranem dotykowym czy centralny zamek z pilotem. W egzemplarzach z pierwszych lat produkcji problematyczna jest elektronika. Poza tym uważać należy na manualne skrzynie biegów, które przy dynamicznej jeździe potrafią poddać się już po pokonaniu 100 tys. km. Wiele drobnych niedomagań zostało jednak usuniętych podczas częstych akcji serwisowych. Fakt, czy dany egzemplarz był zgłaszany do akcji naprawczej w ASO, sprawdzisz przez raport VIN, a więcej o tym modelu przeczytasz w recenzji “Opel Insignia A — opinie, dane techniczne, ceny“. Renault Laguna III (2007-2015 r.) W odróżnieniu od poprzednika, Renault Laguna III generacji wcale nie jest szczególnie awaryjna. Wręcz przeciwnie — jest to dopracowany, trwały i względnie tani samochód. Pojazd za 15 tys. zł może być w tym przypadku egzemplarzem po face liftingu, choć większy wybór jest pośród samochodów z lat 2007-2008. Wprawdzie Francuzi oferowali szeroką paletę silników, pośród egzemplarzy na rynku wtórnym większość to konstrukcje wysokoprężne, zwłaszcza motory dCi oraz dCi. Mniejszy ropniak jest tu odrobinę za słaby, a poza tym ma swoje mankamenty techniczne. Więcej używanych Lagun ma jednak pod maską 2-litrowego Diesla. To silnik z łańcuchem rozrządu, który jest solidny i słynie z dobrej kultury pracy. Mechanicy polecają zwłaszcza wersje 130- i 150-konne. Jak sprawdzić auto za 15 tys. zł? Oczywiście jak każdy samochód z rynku wtórnego, również auto do 15 tys. zł musisz dokładnie sprawdzić. Jeśli nawet nie wymagasz od niego bogatego wyposażenia, najważniejsze jest, aby był on sprawny pod kątem technicznym. W pierwszej kolejności sprawdź samochód po numerze VIN. W ten sposób będziesz mieć dostęp do wielu kluczowych informacji na temat pojazdu. Raport da wgląd w dane techniczne pojazdu, jego fabryczne wyposażenie, informacje o szkodach i kolizjach, a nawet ogłoszone akcje serwisowe. Przyjrzysz się też ewentualnych zdjęciom z przeszłości. Oczywiście pamiętaj, aby samochód zweryfikować podczas przeglądu w warsztacie, gdzie przyjrzy się mu mechanik. W końcu niezbędna jest jazda próbna. O tym, na co zwrócić uwagę podczas jazdy próbnej, mówi artykuł pt. “Jazda próbna – na co zwrócić uwagę?“. Nie zapomnij też sprawdzić danych osobowych właściciela i dokumentów samego pojazdu. Pamiętaj też, że jeśli zostaniesz oszukany, chroni Cię instytucja rękojmi. Dotyczy to nawet tych umów, w których zgodzisz się na zapis, że wyrażasz zgodę na to, aby przepisy dotyczące rękojmi nie miały zastosowania do niniejszej umowy. Taki zapis nie ma żadnej podstawy prawnej i nadal pozwala dochodzić swoich roszczeń względem nieuczciwego sprzedawcy. Ocena naszych czytelników #1 Witam Poszukuje kombi z gazem w kwocie do 15 tys. Zastanawiałem się nad Peugeotem 307 lub 307 SW w poliftowej wersji z lat 2005-2008, Silnik to najchętniej Użytkownicy chwalą go za odporność na korozję a z negatywnych opinii to w większości narzekają na awaryjna elektronikę. Mógłby się ktoś wypowiedzieć, kto miał do czynienia z tym autem czy to auto jest naprawdę awaryjne ? Warto kupić czy lepiej odpuścić ? Do tej pory jeździłem w większości VW, z francuzami nie miałem nigdy styczności. Zastanawiam się jeszcze nad Octavia 1 ale Peugeot jest o niebo ładniejszy.

kombi do 15 tys