kto płaci prowizję przy kupnie mieszkania

Ile kosztuje notariusz przy kupnie mieszkania z rynku wtórnego? Opłata za samo sporządzenie aktu notarialnego zależy od wartości nieruchomości. Jeśli cena mieszkania mieści się w granicach 60 tys. - 1 mln zł, to maksymalna stawka taksy notarialnej wynosi 1010 zł+ 0,4% od nadwyżki powyżej 60 000 zł. Maksymalne notarialne koszty netto przy zakupie mieszkania zależą od ceny nieruchomości i wynoszą: dla nieruchomości do 3000 zł – 100 zł, od 3001 zł do 10000 zł – 100 zł + 3 procent nadwyżki powyżej kwoty 3000 zł, od 10001 zł do 30000 zł – 310 zł + 2 procent od nadwyżki powyżej 10000 zł, od 30001 zł do 60 000 zł Temat: Co dalej, po akcie notarialnym sprzedaży mieszkania? Temat mieszkania jest bardzo długi, bo trzeba pomyśleć o wielu elementach. Jedna z nich jest licznik prądu. Już po kupnie mieszkania warto zadbać o przepisanie licznika, żeby nie spłacać zaległych rachunków poprzedniego właściciela i żeby mieć stały dostęp do prądu. Kto płaci za umowę najmu okazjonalnego u notariusza – wynajmujący czy najemca? Ustawa o ochronie lokatorów nie precyzuje tej kwestii. Ustawa o ochronie lokatorów nie precyzuje tej kwestii. Ponieważ najem okazjonalny zabezpiecza interes właściciela mieszkania, to przyjmuje się, że to właśnie on powinien pokryć opłaty notarialne. Cena kupna mieszkania to 300 tysięcy złotych, koszty dodatkowe to 17 tysięcy złotych. Cena sprzedaży wynosi 360 tysięcy, zatem wartość dochodu zgodnie z obliczeniem 360 000 - 317 000 = 43 000. Podatek 19 proc. x 43 000 = 8 170 złotych — tyle wyniesie podatek za sprzedaż mieszkania. prowizję dla pośrednika nieruchomości. Robiąc zakup u dewelopera, wysokość podatku jest uzależniona od powierzchni mieszkania. W związku z powyższym jeżeli mieszkanie nie przekracza 150 mkw to stawka podatku VAT wynosi 8 procent. Jeżeli metraż przekracza tą wartość, podatek rośnie do 23 procent. Dodatkowo kupując nieruchomość na potrzeby własnej działalności restoran yg menyajikan aneka masakan di gerai. Dodano: Chciałam z mężem kupić dom, który był wystawiony w biurze nieruchomości. Umówiliśmy się na oględziny i pan pośrednik podsunął nam do podpisania umowę pośrednictwa, ale że nie dostaliśmy zdolności kredytowej, pośrednik żąda od nas wynagrodzenia 3% ceny zakupu nieruchomości. Jeżeli my go nie wynajęliśmy, tylko osoba sprzedająca dom, czy to jest legalne, że my mamy płacić prowizję? Bożena ODPOWIEDZ Chcesz odpowiedzieć jako ekspert? ZALOGUJ SIĘ Pani Bożeno, jeżeli podpisała Pani z nim umowę, to przecież właśnie go Pani wynajęła. Bardzo często pośrednicy dopuszczają do ofert swoich klientów tylko osoby, które również z nimi podpiszą umowę (dzielą swoją prowizję miedzy obie strony). Zatem chcąc skorzystać z oferty danego pośrednika, musi Pani także stać się jego klientem. Inaczej oferta sprzedaży nie zostałaby Pani udostępniona. Proszę więc czytać umowę, którą Pani z nim zawarła i na jakich warunkach i kiedy zobowiązała się Pani do zapłaty mu wynagrodzenia, czy, mimo że nie doszło do zawarcia umowy sprzedaży, faktycznie ma prawo żądać od Pani zapłaty prowizji? Zobacz także: Nie dać się oszukać przez dewelopera Ranking kredytów mieszkaniowych Odbiór mieszkania krok po kroku Kredyt Zorganizuj dokumenty. Pracujesz na etacie? Idź do działu kadr po zaświadczenie o zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony (określony) oraz zarobkach z ostatnich trzech miesięcy. UWAGA! Przy zatrudnieniu na czas określony prawdopodobnie dostaniesz kredyt na tyle lat, na ile twój kontrakt opiewa, choć banki podchodzą o wiele liberalniej do osób z umową na czas określony niż jeszcze kilka lat temu. Jeśli pracujesz na umowę-zlecenie lub umowę o dzieło, załatw: oryginały umów-zleceń - o dzieło, oświadczenie pracodawcy, że zamierza podtrzymywać z tobą ten rodzaj stosunku pracy w przyszłości, PIT-y z ostatnich dwóch lat potwierdzone przez urząd skarbowy. Przy działalności gospodarczej możesz potrzebować zaświadczenia z ZUS o tym, że nie zalegasz ze składkami, oraz PIT-ów. UWAGA! Na rynku zaczynają pojawiać się kredyty typu "no docs" czyli niewymagające od klienta dokumentowania dochodów. Taką ofertę ma np. PTF Bank. Kredytobiorca musi podać, ile zarabia, bank sprawdzi tylko, czy dana osoba faktycznie jest zatrudniona w zakładzie pracy, który podaje. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą PTF porównuje deklarowane zarobki przedsiębiorcy ze swoimi bazami danych, w których podane jest ile jest w stanie zarobić osoba pracująca w takiej branży. Pamiętaj - zaświadczenia z pracy są ważne dla banku zazwyczaj przez miesiąc od momentu wystawienia. Dowiedz się, na jak wysoki kredyt możesz liczyć W tym celu ze wspomnianymi punkt wyżej dokumentami: Idź do oddziału banku, w którym masz założony rachunek. Zapytaj, jaki kredyt może on ci zaproponować. Banki czasami w sposób preferencyjny traktują swoich stałych klientów, dając im np. korzystniejsze oprocentowanie czy pobierając od nich niższe opłaty niż od osób prosto z ulicy. Szczególnie ci się opłaca skorzystać z usług "swojego" banku, jeśli masz tam konto vipowskie. Tacy klienci mogą prawie zawsze liczyć na jakąś specjalną ofertę. Udaj się do doradcy kredytowego (tzw. brokera), aby zorientować się, czy inny bank nie ma dla ciebie lepszej oferty. Doradca kredytowy to osoba, która profesjonalnie zajmuje się pośrednictwem kredytowym między bankami a klientami. Za swoje usługi zazwyczaj nie pobiera żadnych opłat - żyje z prowizji, którą dostaje od banku. Najpopularniejsze firmy to Expander ( Open Finance ( oraz Dom Kredytowy NOTUS ( Zbadaj ceny w swoim mieście Jeśli interesują cię ceny nowych mieszkań i żyjesz w dużym mieście, zajrzyj na Znajdziesz tam dość szczegółową ofertę deweloperów i spółdzielni z wizualizacjami, ceną lokali za m kw. Dość często powierzchnia mieszkań jest rozrysowana na rzutach. Używane patrz: Ustal, ile chcesz wydać Rada. Nie pożyczaj zbyt dużo, nawet jeśli bankowiec zapewnia, cię, że twoja zdolność kredytowa na to pozwala. Bezpieczny kredyt to taki, który nie przekracza dwuipółkrotności twoich rocznych dochodów brutto. I czego potrzebujesz Weź kartkę papieru, coś do pisania, plan miasta i odpowiedz sobie na następujące pytania: Jak długo zamierzasz mieszkać w nowym miejscu? Innymi słowy, czy jest to mieszkanie (dom) docelowy, czy za kilka lat chcesz je zmienić na większe, lepsze, w innej okolicy? Jeśli chcesz świeżo kupione mieszkanie (dom) za kilka lat sprzedać albo wynająć, dobrze by było, gdybyś wybrał lokal, na który w przyszłości będzie duży popyt. UWAGA Najszybciej rosną ceny nieruchomości w dzielnicach, gdzie nic nowego nie da się już wybudować - innymi słowy brakuje tam ziemi pod budowę. W Warszawie dzielnicą, w której brakuje działek, jest Ursynów oraz Mokotów, zaś dużo wolnej ziemi pod zabudowę jest w Wilanowie. Czy przeszkadzają ci dojazdy i ile czasu jesteś w stanie na nie poświęcić (podobnie członkowie twojej rodziny). Jeśli lubisz spędzać sporo czasu w samochodzie, możesz kupić mieszkanie (dom) pod miastem albo w zielonych okolicach odległych od centrum. Rada. Zanim kupisz, spróbuj pokonać trasę przyszły dom - praca w godzinach szczytu. Będziesz wtedy mniej więcej wiedział, ile to trwa i czy jesteś w stanie znosić pięć dni w tygodniu taki wysiłek. Jak daleko jest szkoła, w której uczą się (będą się uczyć) twoje dzieci, czy w okolicy są przedszkola, ośrodki zdrowia itp. Jakiego potrzebujesz rozkładu mieszkania i ilu pokoi. Rada. Duży i wąski korytarz to strata miejsca i pieniędzy. Unikaj mieszkań, gdzie są pokoje przechodnie. Kuchnia koniecznie musi być widna. Dla dwóch osób dobrym rozwiązaniem jest mieszkanie o powierzchni ok. 45 m kw., dwa pokoje. Trzech - ok. 55-60 m kw., trzy pokoje. Mieszkanie o takiej powierzchni łatwo sprzedać. Czy w okolicy jest park, staw rzeczka bądź jezioro. Takie elementy natury podnoszą w dłuższej perspektywie wartość nieruchomości. Wybierz nowe czy używane To wbrew pozorom kluczowa decyzja. Mieszkania na rynku pierwotnym oraz wtórnym szuka się bowiem inaczej. UŻYWANE Tutaj do pomocy będziesz musiał zatrudnić pośrednika. O dobrego fachowca wcale nie jest łatwo. Najlepiej, gdyby agent był z polecenia. Zapytaj przyjaciół i znajomych z pracy, czy nie korzystali ostatnio z takich usług. Ich rekomendacja może być dla ciebie bezcenną wskazówką. Jeśli nie masz takiego kontaktu, musisz poszukać sam. Wybierz, czy będzie dla ciebie pracował jeden pośrednik, czy wielu. To zależy od typu umowy, który podpiszesz. Masz do wyboru umowę otwartą oraz na wyłączność. Czym się one różnią? Umowa otwarta. To najpopularniejszy rodzaj. Zawierasz ją z wieloma agencjami. Obowiązuje na czas nieokreślony (aż do znalezienia mieszkania). Można ją wypowiedzieć z jedno-, dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Jak to wygląda w praktyce? Chęć kupna zgłaszasz np. do pięciu biur pośrednictwa. W każdym zostawiasz kontakt do siebie. Zalety. Teoretycznie (dlaczego teoretycznie - o tym za chwilę) pracuje dla ciebie wielu pośredników. Niskie wynagrodzenie. Przy umowie otwartej płaci się prowizję w wysokości poniżej 3 proc. wartości nieruchomości (zarówno przy kupnie, jak i sprzedaży) Wady. Żaden pośrednik nie zaangażuje się bez reszty w poszukiwania odpowiedniego lokalu, bo wie, że to samo robi jego czterech kolegów po fachu. A komu chce się pracować, jeśli na koniec miesiąca ma np. 20 proc. pewności, że dostanie wypłatę - pytają agenci? Pośrednik pracujący na umowę otwartą będzie reprezentował obie strony transakcji. Trudno sobie wyobrazić, by dobrze pracował zarówno dla kupującego, jak i sprzedającego. Jego praca ograniczy się wyłącznie do skojarzenia kontrahentów. Prowizję płacą obie strony transakcji, czyli zarówno sprzedający, jak i kupujący. Im wyższa więc będzie kwota transakcji, tym więcej kasy dostanie dla siebie pośrednik. To jest korzystne dla sprzedającego nieruchomość, ale już nie dla kupującego. Umowa na wyłączność. Klauzula wyłączności oznacza, że nie wolno ci korzystać z usług innego agenta. Brzmi ona tak: "Zamawiający zobowiązuje się nie dokonywać w czasie trwania niniejszej umowy żadnych zleceń w zakresie objętym jej przedmiotem jakiemukolwiek innemu podmiotowi, w szczególności - innemu biuru pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, pod rygorem obowiązku zapłaty na rzecz pośrednika kary umownej [zwykle w wysokości jednej prowizji - przyp. red.]". Umowę na wyłączność zawiera się na określony czas: sześć miesięcy - mieszkania do 60 m kw.; od sześciu miesięcy do roku - mieszkania powyżej 60 m kw.; rok i dłużej - domy. Zalety. Kontaktujesz się tylko z jednym biurem. Pośrednik bardziej się przykłada do swojego zadania, bo wie, że dostanie pieniądze, jeśli tylko spełni swoje zadanie. Wady. Jeśli ktoś oferuje ci nieruchomość, musisz o tym poinformować swojego pośrednika. Nawet jeśli kontrahenta znalazłeś TY. Jeśli kupisz nieruchomość, nie mówiąc mu o tym, i tak płacisz prowizję. Wysoka prowizja - minimum 3 proc. wartości nieruchomości (umowa kupna-sprzedaży). W umowie powinny być wyszczególnione bardzo dokładnie obowiązki pośrednika. Dobry agent powinien: zbadać stan prawny nieruchomości, sprawdzić, czy lokal faktycznie należy do osoby, która go oferuje, czy nie jest zadłużony - w spółdzielni (wspólnocie) - czy właściciel nie zalega dostawcom mediów. pośredniczyć w negocjacji ceny - przekazywać ofertę klienta drugiej stronie; doradzać przy zakupie, np. informować, że cena za mieszkanie jest za wysoka, bo np. w tej okolicy podobne nieruchomości (identyczna powierzchnia, położenie względem stron świata, piętro) da się kupić o 300 zł na metrze taniej; podjąć tzw. działania marketingowe - czyli umieścić ogłoszenia w prasie, internecie (w tym w systemie MLS). Jeśli tego wszystkiego nie dopilnujesz, pośrednik ograniczy się jedynie do podsyłania ci adresów! UWAGA! Podpisanie umowy nie powinno nic kosztować! Jak ognia wystrzegaj się pośredników, którzy już w momencie przyjścia do biura żądają od ciebie pieniędzy. Prowizję powinieneś zapłacić w dwóch etapach: połowę przy podpisywaniu umowy przedwstępnej; połowę przy akcie notarialnym. Rada. Umowę podpisuj w biurze, tak, żebyś mógł ją spokojnie przeczytać i zrozumieć. Możesz też zażądać wysłania jej do domu faksem czy mailem. Nie dopuszczaj do sytuacji, że pośrednik daje ci umowę do podpisania na masce samochodu, trzy minuty przed wejściem do oglądanego mieszkania. A jak szukać nowego Wiedzy na temat nowych inwestycji dostarczają przede wszystkim gazety. Doskonały przegląd ogłoszeń na ten temat znajdziesz np. w gazecie "Nieruchomości i Dom". W szukaniu dobrego dewelopera (spółdzielni) bardzo też pomaga internet. Wejdź np. na i kliknij forum. Na forum znajdziesz dział dom i budownictwo. Dowiesz się tam rzeczy, o których handlowcy żadnej firmy cię nie poinformują. Np. że ich inwestycje spółdzielni X oddawane są z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Albo że ich wykonawca ma poważne problemy z jakością. Bądź że na działce, na której buduje deweloper Y, jest gigantyczna hipoteka. Jest jedno takie znane powiedzenie - “na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki”. Nie można się nie zgodzić z tym zdaniem. Większość z nas nie lubi płacić podatków. Niemal zawsze szukamy sposobu, jak zapłacić ich, jak najmniej? Dzisiaj opowiemy, ile wynosi podatek od sprzedaży mieszkania oraz czy zawsze trzeba go płacić? Podatek od sprzedaży mieszkania - co to jest? W tym artykule przedstawiamy Wam różne możliwości związane z kupnem i sprzedażą mieszkania. Nie zapominajcie jednak o informowaniu o wszystkich przedsięwzięciach urzędu skarbowego. Zarówno gdy chodzi o ulgę mieszkaniową (którą omówimy w dalszej części artykułu), jak i o opłacenie podatku. Ponadto wszystkie przedstawione informacje w poniższym artykule dotyczą tylko sprzedaży i kupna mieszkań, domów czy gruntów od osób prywatnych. Inne zasady są dla osób, które trudnią się tym na co dzień i jest to dla nich sposób na życie oraz zarabianie pieniędzy. Podatek od sprzedaży mieszkania (często nazywany, jako “podatek od wzbogacenia”) to kwota, którą muszą zapłacić podatnicy za sprzedaż mieszkania w ciągu 5 lat od jego kupna. Pisząc 5 lat mamy na myśli lata podatkowe, a nie kalendarzowe. Co to znaczy? Jeżeli kupiłeś/aś nieruchomość w czerwcu 2020 to możesz je sprzedać na początku roku 2025 - nie musisz czekać do czerwca. Możesz to zrobić również w styczniu. Czekając na sprzedaż 5 lat podatkowych, nie trzeba opłacać tzw. podatku od wzbogacenia. Podatek ten dotyczy osób, które zajmują się obrotem nieruchomości w celach zarobkowych. Ile wynosi podatek od sprzedaży mieszkania? Podatek od wzbogacenia w Polsce jest dosyć wysoki. Na szczęście jest wyliczany od kwoty dochodu, a nie od przychodów. Mimo to jest on odczuwalny dla naszego portfela, ponieważ wynosi 19%. Jak to policzyć? Przykładowo: Mieszkanie zostało kupione za 350 000 zł, a po dwóch latach zostało sprzedane za 400 000 zł osobie prywatnej, dlatego też podatek obliczamy następująco: Cena pierwotnego zakupu wynosiła 350 000 zł, dlatego też podstawa opodatkowania wynosi: 400 000 - 350 000 zł = 50 000 zł Od tej kwoty obliczyć podatek, tj.: 50 000 zł * 19% = 9 500 zł. Transakcja sprzedaży domu, mieszkania czy gruntu przez osoby prywatne podlega pod konkretne warunki, które zostały określone w ustawie. Na szczęście istnieją pewne sposoby, dzięki którym nie będziemy mieć obowiązku zapłacenia tego podatku. Jesteście ciekawi jakie? Czytajcie dalej. Kto płaci podatek od sprzedaży mieszkania, kupujący czy sprzedający? Podatek związany ze sprzedażą nieruchomości zobligowany jest opłacić ten, który zarobił pieniądze. Inaczej mówić podatek ten musi opłacić nie kto inny, a sprzedający. Osoby kupujące mieszkanie mają za to do zapłacenia podatek PCC. Więcej o kupnie mieszkania możecie przeczytać tutaj. Sprzedaż mieszkania przed upływem 5 lat - czy trzeba zapłacić podatek? Co do zasady podatek od wzbogacenia, są zobowiązane zapłacić wszystkie osoby, które zdecydowały się sprzedać mieszkanie w ciągu 5 lat od jego kupna. Jak już wiecie, sam podatek jest dosyć wysoki, bo wynosi aż 19%. Jednak są sposoby i pewne sytuacje, w których nie musimy go opłacać, np. gdy: Sprzedajemy mieszkanie za taką samą kwotę, za którą je kupiliśmy; Sprzedajemy mieszkanie za niższą kwotę, niż zostało kupione. Jest jeszcze coś takiego, jak ulga mieszkaniowa. Mogą z niej korzystać wszystkie osoby, które pieniądze ze sprzedaży mieszkania przeznaczą na prywatne cele/zakupy mieszkaniowe. Co to oznacza? Jeżeli po sprzedaży mieszkania wszystkie pieniądze będą wykorzystane np. na kupno domu czy spłatę kredytu (jednak to trzeba sprawdzić w banku, czy oby na pewno konkretny kredyt będzie zaliczony, jako własne cele mieszkaniowe) są zwolnione z opłacania podatku. Na wydanie tych pieniędzy mamy 2 lata (oczywiście podatkowe) - oznacza to, że sprzedając mieszkanie w 2020 roku (nieważne, w którym miesiącu) możemy wydać pieniądze do końca 2022 roku. Pamiętajcie jednak, że koniecznie trzeba wydać dosłownie całą sumę pieniędzy, jaką się uzyskało ze sprzedaży mieszkania. Jeżeli zostaną Wam jakiekolwiek pieniądze, trzeba zapłacić od nich podatek (razem z odsetkami, które wynoszą 8% w skali roku). Sprzedaż mieszkania z darowizny przed upływem 5 lat Co jeżeli dostałeś/aś mieszkanie w darowiźnie? O ile osoba, która daruje, np. mieszkanie nie jest obarczona dodatkowymi kosztami, to osoba, która została obdarowana, ma pewne obwarowania, co do danego mieszkania czy domu. Darowizna powinna zostać zapisana w formie aktu notarialnego oraz powinno zostać sporządzone oświadczenie nabywcy i darczyńcy. Pamiętajmy jednak, że niektóre osoby są zobowiązane do opłacenia podatku od samej darowizny (nie mylcie tego z podatkiem od sprzedaży mieszkania). Z opłacenia tego podatku są zwolnione osoby w grupie zerowej dzieci, małżonek czy rodzice. Więcej o darowiźnie przeczytacie tutaj. Wracając jednak do tematu, czy można darowane mieszkanie, dom czy grunt można od razu sprzedać bez płacenia podatku? Niestety nie. Co gorsza, będzie on dosyć wysoki, ponieważ obliczamy go od całej kwoty sprzedaży. Jak to wygląda w praktyce? Jeżeli mieszkanie zostało sprzedane za 400 000 zł, to podatek odpowiednio wynosi: 400 000 zł* 19% = 76 000 zł Kwota ta robi wrażenie, jest to niemal ¼ wartości mieszkania, dlatego bardzo często trzeba się zastanowić, czy taka transakcja jest dla nas opłacalna. Może czasami jest lepiej wynająć mieszkanie na 5 lat, a dopiero później sprzedać. Czytaj więcej artykułów z kategorii "oszczędzanie" Podatek od sprzedaży mieszkania po 5 latach Co jeżeli sprzedajemy mieszkanie po upływie 5, 10 czy 20 latach? W takiej sytuacji jesteśmy zwolnieni z opłacania podatku. Oznacza to, że wszystkie pieniądze z takiej transakcji zostają w naszej kieszeni. Inaczej to wygląda w przypadku firm czy osób, które zajmują się obrotem nieruchomości - takie przypadki należy rozpatrywać indywidualnie. Dobrym sposobem jest spotkanie z doradcą podatkowym, który doradzi najoptymalniejszy sposób sprzedaży nieruchomości. Spadek - podatek od sprzedaży mieszkania ze spadku W przypadku nieruchomości otrzymanej w spadku sprawa wygląda identycznie, jak w przypadku darowizny. Jeżeli chce się uniknąć zapłacenia podatku, należy poczekać 5 lat podatkowych od przeniesienia własności. Często sprawy spadkowe trwają dosyć długo, dlatego też sprzedaż takiego mieszkania może mocno rozciągnąć się w czasie. Jeżeli jednak sytuacja nie pozwala Wam czekać kilku lat ze sprzedażą, to musicie się liczyć z tym, że podatek będzie wynosił 19% - niemal ¼ wartości nieruchomości. Zdajemy sobie sprawę z tego, że prawo spadkowe jest dosyć skomplikowane, dlatego tutaj znajdziecie najpotrzebniejsze informacje. Jest jednak pewien sposób na uniknięcie podatku - udokumentowanie, że pieniądze ze sprzedaży mieszkania zostaną wydane na prywatne cele mieszkaniowe w ciągu 2 lat. Sprawdza się to na podstawie faktur, rachunków czy dokumentów. Jeżeli chce się skorzystać z takiej możliwości zaoszczędzenia pieniędzy, należy zgłosić do Urzędu skarbowego chęć skorzystania z ulgi mieszkaniowej. Ponadto wiele osób boi się, że wraz z mieszkaniem może odziedziczyć długi - niepotrzebnie. Od kilku lat, bo od 2015 roku cały spadek dostaje się z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to, że jeżeli wartość długów przewyższy wartość mieszkania, to zostaną one ściągnięte tylko do tej wartości. Prywatny budżet spadkobiercy zostanie nienaruszony. Jak wygląda sprzedaż mieszkania z kredytem przed upływem 5 lat? Zacznijmy od tego, że każdy z nas może sprzedać mieszkanie nawet jeżeli jest ono obciążone kredytem hipotecznym. Pieniądze, które zostaną przelane na poczet nowej nieruchomości, automatycznie w pierwszej kolejności spłacą zadłużenie. Pozostałe pieniądze (jeżeli takie będą) wpłyną na konto osoby sprzedającej. W ten sposób kupujący kupuje mieszkanie bez zadłużenia, a sprzedający pozbywa się kredytu hipotecznego. Procedura sprzedaży mieszkania z hipoteką i bez niej wygląda niemal identycznie. Jeżeli chodzi o wysokość podatku, to jest on nadal równy 19%, jeżeli sprzedaż jest przed upływem 5 lat. Dobra wiadomość jest jednak taka, że podatek obliczamy od dochodu, czyli kwotę sprzedaży pomniejszamy o kwotę nabycia. Co to oznacza: Przykładowo: Mieszkanie było kupione za 300 000 zł, a zostaje sprzedane za 450 000 zł po upływie 3 lat. Podatek obliczamy następująco: 450 000 zł - 300 000 zł = 150 000 zł 150 000 zł * 19% = 28 500 zł - to jest nasz podatek od sprzedaży nieruchomości. Jeżeli koniecznie musisz sprzedać mieszkanie przed upływem magicznych 5 lat, a pieniądze chcesz przeznaczyć na coś innego niż kupno nowej nieruchomości, zachęcamy do skorzystania z pomocy Szybka Gotówka. Weź pożyczkę

kto płaci prowizję przy kupnie mieszkania